Zabezpieczenie roszczenia w sprawie o kredyt frankowy – kiedy możesz zawiesić obowiązek spłat rat kredytu w toku postępowania?
Wyobraź sobie sytuację: decydujesz się na walkę z bankiem, składasz pozew, ale sprawa w sądzie może potrwać dwa, a czasem nawet trzy lata. Czy przez ten cały czas musisz co miesiąc przelewać bankowi kolejne tysiące złotych, wiedząc, że Twoja umowa jest prawdopodobnie nieważna? To jedno z najczęstszych pytań, jakie słyszę od moich Klientów w kancelarii przy kawie.
Mam dla Ciebie bardzo dobrą wiadomość. Prawo daje nam potężne narzędzie, które pozwala „wcisnąć pauzę” w spłacie kredytu jeszcze zanim zapadnie ostateczny wyrok. To instytucja zabezpieczenia roszczenia. Po przełomowym wyroku TSUE z czerwca 2023 roku, sądy – w tym nasz wrocławski Sąd Okręgowy – coraz odważniej przyznają Frankowiczom to uprawnienie. Dziś opowiem Ci, jak to zrobić skutecznie i kiedy realnie możesz przestać płacić raty legalnie, bez obawy o komornika.
- Koniec płacenia w trakcie procesu: Zabezpieczenie roszczenia pozwala legalnie wstrzymać płatność rat kapitałowo-odsetkowych na czas trwania procesu.
- Warunek kapitału: Największą szansę na sukces mają kredytobiorcy, którzy spłacili już nominalną wartość kapitału udzielonego kredytu.
- Szybkość działania: Sąd rozpatruje wniosek o zabezpieczenie zazwyczaj bardzo szybko (teoretycznie w 7 dni), co daje natychmiastową ulgę finansową.
Spis treści:
- Na czym polega zabezpieczenie roszczenia w sprawach frankowych?
- Kluczowy warunek: Czy spłaciłeś już kapitał kredytu?
- Jak wyrok TSUE zmienił podejście sądów do wstrzymania rat?
- Kiedy i jak złożyć wniosek o zabezpieczenie?
- Dlaczego nie warto przestawać płacić bez zgody sądu?
- Czy bank może podważyć zabezpieczenie? Rola prawnika
Na czym polega zabezpieczenie roszczenia w sprawach frankowych?
Mówiąc najprościej, jak to tylko możliwe: zabezpieczenie roszczenia to tymczasowa decyzja sądu, która ma ochronić Twój interes na czas trwania procesu. W sprawach frankowych, gdzie walczymy najczęściej o unieważnienie umowy, zabezpieczenie przybiera formę zawieszenia obowiązku spłaty rat.
Oznacza to, że od momentu doręczenia postanowienia sądu bankowi, nie musisz płacić comiesięcznych rat, a bank nie może z tego powodu wypowiedzieć Ci umowy ani nękać windykacją. Co więcej, wniosek taki zazwyczaj obejmuje też zakaz składania przez bank oświadczenia o wypowiedzeniu umowy oraz zakaz przekazywania informacji o „długu” do Biura Informacji Kredytowej (BIK).
To rozwiązanie daje Ci ogromny komfort psychiczny. Proces sądowy przestaje być obciążeniem dla domowego budżetu, a Ty spokojnie czekasz na wyrok, mając pieniądze w kieszeni.
Pani Joanna zgłosiła się do mnie z kredytem z 2008 roku. Rata wynosiła prawie 3500 zł miesięcznie, co przy rosnącym kursie CHF stawało się nie do udźwignięcia. Złożyliśmy pozew wraz z wnioskiem o zabezpieczenie. Sąd Okręgowy we Wrocławiu w ciągu 3 tygodni wydał postanowienie wstrzymujące płatność rat. Dzięki temu, przez kolejne 2 lata trwania procesu, Pani Joanna zaoszczędziła w domowym budżecie 84 000 zł, które musiałaby wpłacić do banku, gdyby nie zabezpieczenie.
Kluczowy warunek: Czy spłaciłeś już kapitał kredytu?
To jest najważniejszy punkt tego artykułu. Wielu Klientów myśli, że zabezpieczenie spłat raty kredytu frankowego przysługuje każdemu z automatu. Niestety, tak nie jest. Aby sąd przychylił się do naszego wniosku, musimy uprawdopodobnić dwie rzeczy:
- Roszczenie jest wiarygodne – czyli musimy pokazać, że umowa zawiera niedozwolone klauzule umowne i najprawdopodobniej zostanie unieważniona. Z tym zazwyczaj nie ma problemu, orzecznictwo jest po naszej stronie.
- Interes prawny – musimy wykazać, że brak zabezpieczenia utrudni nam osiągnięcie celu lub narazi na szkodę.
W praktyce sądowej „interes prawny” jest rozumiany przez pryzmat nadpłaconego kapitału. Jeśli pożyczyłeś od banku 200 000 zł, a przez lata spłaciłeś łącznie (raty kapitałowe + odsetkowe + opłaty około kredytowe) np. 210 000 zł, to Twój majątek jest już zagrożony. Płacenie dalej oznacza, że bank bezpodstawnie bogaci się Twoim kosztem, a Ty będziesz musiał potem te pieniądze mozolnie odzyskiwać (być może w osobnym procesie o zwrot nadpłaconych środków).
Jeśli jednak spłaciłeś dopiero 150 000 zł z pożyczonych 200 000 zł, sąd może oddalić wniosek, uznając, że wciąż jesteś dłużnikiem banku (nawet przy nieważnej umowie musisz oddać sam kapitał).
Błędne wyliczenie sumy spłat to najczęstsza przyczyna odrzucenia wniosku o zabezpieczenie. Nie wystarczy „pi razy oko” dodać raty. W mojej kancelarii, zanim złożymy wniosek, wykonujemy precyzyjny audyt historii spłat na podstawie zaświadczeń z banku. Nawet drobna pomyłka może kosztować Cię konieczność płacenia rat przez kolejne lata.
Jak wyrok TSUE zmienił podejście sądów do wstrzymania rat?
Jeszcze kilka lat temu uzyskanie zabezpieczenia graniczyło z cudem. Wszystko zmieniło się po orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 15 czerwca 2023 r. (sprawa C-287/22). TSUE powiedział wprost: sądy krajowe muszą zapewniać skuteczną ochronę konsumentom, a odmowa wstrzymania rat, gdy umowa jest najpewniej nieważna, narusza unijną dyrektywę.
To był przełom. Od tego momentu w sprawach frankowych sądy przestały się bać. Sędziowie zrozumieli, że zmuszanie konsumenta do płacenia rat na podstawie toksycznej umowy jest niesprawiedliwe. Widać to wyraźnie w statystykach orzeczniczych Sądu Okręgowego we Wrocławiu czy Warszawy.
Kiedy i jak złożyć wniosek o zabezpieczenie?
Masz tutaj dwie główne strategie. Decyzja zależy od tego, na jakim etapie jest Twoja sprawa.
1. Wniosek zawarty w pozwie
To najczęstsza i najbardziej rekomendowana droga. Kiedy przygotowujemy dla Ciebie pozew przeciwko bankowi, od razu jako jeden z pierwszych punktów zawieramy wniosek o zabezpieczenie roszczenia. Dzięki temu sąd zajmuje się tą kwestią na samym początku, jeszcze zanim wyznaczy termin pierwszej rozprawy.
2. Wniosek w toku postępowania
Zdarza się, że w momencie składania pozwu Klient nie miał jeszcze spłaconego kapitału. Jednak proces trwa, kurs franka rośnie, a Ty płacisz dalej. W pewnym momencie „przekraczasz” próg kapitału. Wtedy, w dowolnym momencie trwania sprawy, możemy złożyć oddzielny wniosek o zabezpieczenie. Należy jednak pamiętać, że trzeba to odpowiednio uzasadnić zmianą okoliczności.
Warto też wiedzieć, że postanowienia o zabezpieczeniu są z reguły natychmiast wykonalne, co oznacza, że działają od momentu ich wydania, nawet jeśli bank złoży zażalenie.
Dlaczego nie warto przestawać płacić bez zgody sądu?
Często słyszę: „Mecenasie, skoro umowa jest nieważna, to po prostu przestanę płacić. Co mi zrobią?”. Odradzam takie działanie „na własną rękę” bez zaplecza prawnego. Dopóki nie masz w ręku postanowienia sądu o zabezpieczeniu, dla systemu bankowego jesteś niesolidnym dłużnikiem.
Konsekwencje samowolnego zaprzestania spłat mogą być bolesne:
- Bank wypowie umowę kredytu i postawi całą kwotę do natychmiastowej spłaty.
- Trafisz do BIK jako dłużnik, co zablokuje Ci możliwość wzięcia czegokolwiek na raty, leasingu czy innego kredytu.
- Bank może Cię pozwać o zapłatę kapitału (choć tu banki bronią się rzadziej w ten sposób, to ryzyko istnieje).
To nieprawda! Oddalenie wniosku o zabezpieczenie (np. z powodu niespłacenia kapitału) w żaden sposób nie przesądza o wyniku sprawy głównej. Możesz nie dostać „wakacji kredytowych”, a mimo to finalnie wygrać proces o unieważnienie umowy.
Czy bank może podważyć zabezpieczenie? Rola prawnika
Banki oczywiście nie składają broni. Na każde postanowienie o zabezpieczeniu składają zażalenia, próbując udowodnić, że są wypłacalne i na pewno oddadzą Ci pieniądze po wyroku (co ma podważać Twój interes prawny). Argumentują też, że kredytów powiązanych z walutą obcą nie można traktować jako darmowych.
Dlatego tak ważne jest, aby wniosek był napisany „kuloodpornie”. To nie jest prosty formularz do wypełnienia. To pismo procesowe, w którym musimy przytoczyć orzecznictwo TSUE, Sądu Najwyższego oraz konkretne wyliczenia. Samodzielna walka z machiną prawniczą banku w kwestii zabezpieczenia jest niezwykle ryzykowna. Jeśli sąd raz oddali wniosek z powodu błędów formalnych czy słabego uzasadnienia, bardzo trudno jest to potem naprawić.
Musisz też pamiętać, że życie pisze różne scenariusze. Czasem sprawa o kredyt nakłada się na inne problemy, takie jak sprawa o rozwód i podział majątku. Wtedy sytuacja prawna kredytu staje się jeszcze bardziej skomplikowana (kto ma płacić raty? kogo zabezpieczyć?) i pomoc doświadczonego adwokata jest wręcz niezbędna.
Jeśli zastanawiasz się, czy warto iść na ugodę czy do sądu, weź pod uwagę opcję zabezpieczenia. Ugody proponowane przez banki rzadko są opłacalne. Zabezpieczenie roszczenia w sądzie daje Ci korzyść finansową „tu i teraz”, bez rezygnacji z roszczeń o pełne unieważnienie.
Zanim podejmiesz decyzję, warto przeanalizować Twoją umowę i historię spłat. To pozwoli nam ocenić, czy spełniasz warunki do uzyskania zabezpieczenia i jak szybko możemy uwolnić Cię od toksycznych rat.
FAQ – Najczęściej zadawane pytania o zabezpieczenie roszczenia
1. Ile kosztuje wniosek o zabezpieczenie roszczenia?
Jeśli wniosek składamy w pozwie, nie podlega on dodatkowej opłacie sądowej. Jeśli składamy go oddzielnie w toku sprawy, opłata sądowa wynosi 100 zł.
2. Ile czasu czeka się na decyzję sądu?
Przepisy mówią o bezzwłocznym rozpoznaniu, nie później niż w terminie tygodnia. W praktyce sądów (zwłaszcza w dużych miastach jak Wrocław) trwa to zazwyczaj od kilku tygodni do 2-3 miesięcy.
3. Czy bank może mnie wpisać do BIK, jeśli mam zabezpieczenie?
Jeśli sąd w postanowieniu zakazał bankowi przekazywania informacji do BIK (o co zawsze wnosimy), to bank nie ma prawa tego zrobić. Jeśli to zrobi – narusza postanowienie sądu i naraża się na odpowiedzialność.
4. Co się stanie z wstrzymanymi ratami, jeśli przegram sprawę?
To czysto teoretyczny scenariusz przy obecnej linii orzeczniczej (ok. 97% wygranych spraw frankowiczów), ale uczciwie trzeba powiedzieć: jeśli sprawa zostanie prawomocnie przegrana, bank będzie mógł domagać się zapłaty zaległych rat wraz z odsetkami.
Czujesz, że spłaciłeś już kapitał i masz dość płacenia bankowi za nieważną umowę? Nie ryzykuj samodzielnego pisania wniosku. Skontaktuj się ze mną – przeanalizujemy Twoją sytuację, policzymy wpłaty i sprawdzimy, czy możemy natychmiast zatrzymać Twoje raty.
Podstawa prawna:







