fbpx

O Kancelarii Klisz i Wspólnicy

Naszą Kancelarię tworzy zespół osób wierzący we wspólne wartości takie jak profesjonalizm, staranność i jakość w obsłudze klienta.

Naszą misją jest to, żeby na zawsze pozostać prawnikiem z ludzką twarzą. Uważamy, że nie wystarczy mówić tylko do rzeczy, bo trzeba też mówić do ludzi.

Żargon prawniczy zostawiamy dla sędziów i prokuratorów, a naszym Klientom naprawdę wyjaśniamy jak działa prawo

Kancelaria Klisz i Wspólnicy

Biuro we Wrocławiu

ul. Joachima Lelewela 23/7

Biuro w Poznaniu

ul. Bóżnicza 1/14

Biuro w Gdańsku

ul. Czopowa 14/20

Biuro w Katowicach

ul. Sobieskiego 27/30

tel. 71 740 50 00

tel. kom. 695 560 425

Zapraszamy na Kanał YouTube!
Prawo spadkowe dla Każdego

Zapisz się na nasz Newsletter!

Darmowy poradnik dla Pracodawców

 

Poznaj nas w social mediach

Najnowsze posty

Nasze blogi:

Polub nas:

Windykacja należności w dobie pandemii

Blog Kancelarii Klisz i Wspólnicy

windykacja należności w dobie pandemii

Pandemia Covid- 19 niesie ze sobą nie tylko konsekwencje zdrowotne czy społeczne, ale przede wszystkim gospodarcze. Kryzys spowodowany pandemią koronawirusa pogłębia się z każdym dniem. Wiele firm boryka się z problemami finansowymi. Zauważyłem, że przedsiębiorcy coraz częściej rezygnują z prób odzyskiwania zaległych należności od kontrahentów z powodu złej sytuacji na rynku. Tłumaczą często, że ich kontrahenci i tak nie mają teraz pieniędzy, a windykacja jest droga. W artykule chciałbym wyjaśnić, czy faktycznie tak jest. Postaram się odpowiedzieć na pytanie, czy windykacja należności w dobie pandemii ma sens. A jeżeli tak – to w jaki sposób windykować zaległości.

Czy warto prowadzić windykację należności w dobie pandemii?

Na początku trochę rozważań na temat aktualnej sytuacji, a mniej o prawie. Jeżeli nie otrzymujesz terminowych płatności faktur wystawionych na rzecz wieloletniego kontrahenta, w pierwszej kolejności warto skontaktować się celem ustalenia przyczyny braku płatności. Może okazać się, że nieterminowe regulowanie faktur wynika z problemów kontrahenta pojawiających się na skutek wybuchu pandemii. Warto w takiej sytuacji dążyć do porozumienia i podjąć próbę wydłużenia terminu płatności, ewentualnie ustalenia harmonogramu spłat ratalnych należności. Niemniej jednak, nie można  na czas trwania kryzysu, zawiesić wszelkich działań zmierzających ku odzyskaniu Twoich pieniędzy. Twoja firma może bowiem tego nie przetrwać.

Jako przedsiębiorca wiesz którzy z  Twoich dłużników nie zapłaciliby zaległych faktur polubownie, nawet, gdyby nie było pandemii. Dlatego – po co czekać z windykacją? Prędzej, czy później będziesz musiał ponieść koszty związane z odzyskiwaniem należności.

Są również dłużnicy, którzy po prostu zapomnieli o dokonaniu płatności lub, zasłaniając się pandemią, twierdzą, że zapłacą “jak wszystko się skończy”. Oczywiście, w niektórych branżach (np. turystycznej) sytuacja jest bardzo trudna. Trzeba jednak mieć świadomość, że są firmy, których przychody są takie same, lub nawet wyższe niż przed pandemią. Dlaczego zatem nie spróbować, w pierwszej kolejności, przeprowadzić windykacji polubownej? Nie musisz przecież od razu iść do sądu. Zawsze możesz przypomnieć o swojej zaległości, wysyłając wezwanie do zapłaty – całość kosztować Cię będzie kilkanaście złotych, a być może dłużnik uiści zaległość.

Czytaj więcej: Czy trzeba wysyłać przedsądowe wezwanie do zapłaty?

Może się oczywiście zdarzyć, że Twój kontrahent-dłużnik faktycznie boryka się z problemami finansowymi. Zyski generowane przez Twoją firmę niestety również mogły spaść. Może to dobry moment na zawarcie ugody, w której dłużnik zobowiąże się spłacić należność w małych ratach w zamian za to, że nie skierujesz sprawy na drogę postępowania sądowego? Kosztem stosunkowo niewielkiej raty miesięcznej, zaoszczędzi on sporo pieniędzy w związku z ewentualnymi kosztami sądowymi.

Windykacja należności w dobie pandemii – praca sądów

Niektórzy przedsiębiorcy twierdzą, że sądy mają obecnie spore opóźnienia, rozpatrują tylko najważniejsze sprawy, rozprawy są odwoływane, więc nie ma sensu kierować sprawy do sądu. Trzeba poczekać na koniec pandemii. Moim zdaniem, rozwiązanie to nie jest odpowiednie. Bez względu na aktualną pracę sądów, Twoja sprawa zostanie rozpatrzona szybciej, jeżeli pozew wniesiesz teraz, a nie po pandemii. Poza tym, nie wiem, czy wiesz, w naszym porządku prawnym, istnieje tzw. e-sąd (elektroniczne postępowanie upominawcze – EPU). Jest to bardzo ciekawe (i stosunkowo tanie – opłata sądowa jest niższa niż w przypadku “zwykłego-papierowego” postępowania) rozwiązanie na windykację należności w dobie pandemii. Pozew EPU składasz on-line, a dowody musisz jedynie powołać (nie musisz ich załączyć). Jeżeli sąd wyda nakaz zapłaty, a pozwany nie złoży sprzeciwu, sprawę możesz skierować do komornika.

Obecnie również w ramach trybu zwykłego (papierowego) sądy coraz częściej pozwalają na komunikację elektroniczną. Pandemia nie stoi zatem na przeszkodzie prowadzenia postępowań sądowych.

To, co najistotniejsze, to niezależnie od tego kiedy zapadnie rozstrzygnięcie sądu, to samo wniesienie pozwu przerywa bieg przedawnienia. A w przypadku należności pomiędzy przedsiębiorcami jest on stosunkowo krótki- wynosi jedynie dwa lata.

Windykacja należności w dobie pandemii a komornik

Obecnie, już od dłuższego czasu, komornicy egzekwują należności zdalnie. Oczywiście, jeżeli w grę nie wchodzi zajęcie nieruchomości. Ich podstawowe działania nie są zatem ograniczone w czasie pandemii (chyba, że brakiem środków na koncie dłużnika). Koszt zlecenia komornikowi poszukiwania majątku dłużnika to niecałe 200 zł. Nie warto zatem czekać z windykacją w dobie pandemii.

Tarcza Antykryzysowa a windykacja

Na początku pandemii Tarcza Antykryzysowa wstrzymała biegi terminów sądowych. Jednakże przepis został już uchylony. Obecnie wszystkie terminy sądowe biegną tak, jak zawsze. Zresztą, należy zwrócić uwagę na to, że tylko terminy sądowe były zawieszone. Samo postępowanie, np. egzekucyjne, trwało dalej i nie było ograniczone w żadnym stopniu. Obecnie przepisy Tarczy Antykryzysowej, ani innej ustawy w żaden sposób nie blokują prowadzenia działań windykacyjnych. Możesz zatem składać pozew, naliczać odsetki i egzekwować  zaległe należności.

Brak spłaty należności z powodu siły wyższej

Część firm obawia się, że ich dłużnicy w trakcie postępowania sądowego odmówią zapłaty należności z uwagi na pandemię, powołując się na siłę wyższą. Co do zasady – takie argumenty nie zmieniają nic w sytuacji dłużnika. Wykazanie, iż pandemia spowodowała obniżenie zysków firmy i postawiła ją w stan niewypłacalności nie jest łatwe.

Więcej na ten temat: Epidemia a realizacja umowy

Dlatego też warto w pierwszej kolejności dążyć do polubownego załatwienia sprawy. W takim przypadku, gdzie dłużnik będzie uchylał się od zapłaty zobowiązań, będzie można wykazać przed Sądem, że dołożono wszelkich starań umożliwiających dłużnikowi spłatę zaległych należności.

Podsumowanie – windykacja należności w dobie pandemii

Od zawsze w windykacji należności kluczowym czynnikiem jest czas. Im szybciej podejmiesz działanie, tym większa jest szansa, że otrzymasz zaległe należności. W chwili obecnej nie ma żadnych podstaw prawnych, ani faktycznych do czekania z windykacją. Prędzej, czy później i tak będziesz musiał się tym zająć. Pamiętaj jednak, że warto na początku zacząć od windykacji polubownej (którą możesz całkowicie przeprowadzić zdalnie). Często prowadzi ona do spłaty należności, jednocześnie oszczędzając czas i pieniądze.

Pozdrawiam

adwokat Iwo Klisz

adwokat Iwo Klisz

Mam na dzieję, że mój artykuł wyjaśnił Ci kilka rzeczy. Jeśli tak, to kliknij „Lubię to” lub polub stronę naszej Kancelarii na facebooku (Facebook adwokat Wrocław).

Dla Ciebie to tylko “kliknięcie”, a dla mnie to dowód, że moja praca jest przydatna, co daje mi motywację do dalszego pisania :)

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Skontaktuj się z nami:
 
Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych
Klisz i Wspólnicy
 
Wrocław – Katowice – Poznań – Gdańsk
 
tel. 71 740 50 00
tel. kom. 695 560 425
 

Zapraszamy na Kanał YouTube - Prawnik dla pracodawcy

Inni czytali również: