ul. Kazimierza Wielkiego 1

Wrocław

biuro@adwokat-wroclaw.biz.pl

kontakt email: 24h / 7 dni w tygodniu

+ 48 695 560 425

8.30 - 16.30 - dni robocze

Pon - Pt: 8:30 - 16:30

Obsługa Klienta

Unieważnienie kredytu frankowego

Blog Kancelarii Klisz i Wspólnicy – najnowsze informacje prawne weryfikowane przez zawodowych adwokatów i radców prawnych

Kluczowe kwestie do zapamiętania:

  • Unieważnienie umowy to najkorzystniejsze rozwiązanie dla Frankowicza – umowę traktuje się tak, jakby nigdy nie istniała.
  • Teoria dwóch kondykcji gwarantuje, że Bank musi oddać Ci wszystkie wpłacone środki (raty, prowizje, ubezpieczenia), a Ty oddajesz tylko czysty kapitał (bez odsetek).
  • Odsetki ustawowe za opóźnienie to Twój dodatkowy zysk – przy obecnych stawkach i długości procesów, mogą one stanowić nawet 50-60% wartości sporu.

Unieważnienie kredytu frankowego: Czy gra jest warta świeczki i jak bezpiecznie wygrać z bankiem?

Pamiętam doskonale rozmowę z Panem Markiem, który przyszedł do mojej kancelarii we Wrocławiu z grubą teczką dokumentów i jeszcze większym bagażem stresu. Usiedliśmy, podałem kawę, a on zapytał wprost: „Panie Mecenasie, czy ja w ogóle mam szansę, czy tylko stracę czas i nerwy?”. Jego kredyt, zaciągnięty w 2008 roku na „wymarzone M3”, stał się kulą u nogi, która mimo regularnych spłat, wcale nie malała. Dziś, po wyroku unieważniającym jego umowę, Pan Marek nie tylko nie ma długu, ale to bank przelał mu pokaźną nadpłatę.

Jeśli czytasz ten tekst, prawdopodobnie jesteś w podobnej sytuacji. Zastanawiasz się, czy warto iść do sądu, czy może lepiej podpisać ugodę, którą bank tak nachalnie proponuje. Pozwól, że wyjaśnię Ci to tak, jak tłumaczę moim klientom – bez prawniczego bełkotu, konkretnie i na liczbach.

Co tak naprawdę oznacza unieważnienie kredytu frankowego?

Mówiąc najprościej: unieważnienie umowy kredytowej (często nazywane odfrankowieniem w potocznym, choć nieprecyzyjnym sensie) to sytuacja prawna, w której sąd stwierdza, że Twoja umowa z bankiem od samego początku była wadliwa i nigdy nie powinna zostać zawarta. To tak, jakbyśmy wcisnęli przycisk „cofnij” w edytorze tekstu i wymazali ostatnie 15 lat historii kredytowej.

Dla Ciebie oznacza to dwie fundamentalne korzyści:

  1. Saldo zadłużenia spada do zera. Znika hipoteka, znikają raty. Jesteś wolnym człowiekiem.
  2. Rozliczenie finansowe. Bank musi oddać Ci wszystko, co wpłaciłeś przez lata (raty kapitałowo-odsetkowe, prowizje, ubezpieczenia niskiego wkładu), a Ty musisz oddać bankowi tylko tyle, ile realnie pożyczyłeś (sam kapitał, bez żadnych odsetek czy marży).

Skoro suma Twoich wpłat przez kilkanaście lat zazwyczaj przewyższa kwotę pożyczonego kapitału, to w efekcie końcowym to bank przelewa pieniądze Tobie.

WSKAZÓWKA ADWOKATA: Wielu Klientów myli pojęcia. Pamiętaj, że różnice między unieważnieniem a odfrankowieniem kredytu są kolosalne. Odfrankowienie (rzadziej dziś orzekane) pozostawia umowę w mocy, zmieniając ją na kredyt złotówkowy z oprocentowaniem LIBOR/SARON. Unieważnienie całkowicie kasuje dług. Dziś walczymy o to drugie, bo jest dla Ciebie finansowo bezkonkurencyjne.

Matematyka nie kłamie: Ile realnie zyskasz na procesie?

Wielu Frankowiczów boi się procesu, bo wydaje im się to skomplikowane. Ale spójrzmy na liczby. W sprawach, które prowadzę, zysk z unieważnienia umowy (w porównaniu do dalszego spłacania kredytu) często wynosi kilkaset tysięcy złotych. Dlaczego aż tyle?

Ponieważ mechanizm indeksacji lub denominacji, który banki zaszyły w umowach, to tzw. klauzule abuzywne w kredytach frankowych. Sądy, w tym TSUE, potwierdzają: nie można naprawiać nieuczciwej umowy. Trzeba ją usunąć z obrotu prawnego.

Efekt finansowy opiera się na tzw. teorii dwóch kondykcji. Sąd nie potrąca automatycznie Twoich wpłat z kapitałem banku. Sąd nakazuje bankowi oddać Ci np. 400.000 PLN (suma Twoich rat), a co Ty zrobisz z roszczeniem banku o zwrot kapitału (np. 300.000 PLN), to kwestia potrącenia, które najczęściej składamy w toku procesu, aby wyzerować wzajemne długi. Nadwyżka (w tym przykładzie 100.000 PLN) ląduje na Twoim koncie.

Ukryty bonus, czyli odsetki za opóźnienie – Twoja druga wygrana

O tym rzadko się mówi w mediach, a to kluczowy element strategii, którą przyjmuję w Kancelarii Klisz i Wspólnicy. Złożenie pozwu to nie tylko walka o zwrot rat. To także walka o odsetki ustawowe za opóźnienie.

Obecnie odsetki te wynoszą 11,25% w skali roku. Co to oznacza w praktyce?

CASE STUDY Z MOJEJ KANCELARII:Klientka pozwała bank o zwrot 350.000 PLN wpłaconych rat. Proces trwał 3 lata (łącznie z apelacją). Sąd zasądził na jej rzecz zwrot całej kwoty PLUS odsetki za czas trwania procesu. Same odsetki wyniosły ponad 110.000 PLN. To kwota, którą Klientka otrzymała „ekstra”, ponad to, co wpłaciła do banku. To ostatecznie przekonało ją, że ugoda z bankiem czy proces sądowy nie są równorzędnymi opcjami – proces jest inwestycją.

Ugoda z bankiem czy walka w sądzie – co się bardziej opłaca?

Banki masowo wysyłają propozycje ugód. Dzwonią, piszą, czasem nawet straszą. Propozycja brzmi zazwyczaj tak: „Przeliczymy Twój kredyt tak, jakby od początku był złotówkowy, i umorzymy część długu”. Brzmi nieźle? Tylko pozornie.

Pamiętaj, że bank to nie instytucja charytatywna. Jeśli proponują ugodę, to dlatego, że wiedzą, iż w sądzie przegrają znacznie więcej. Ugoda zazwyczaj oferuje 20-30% tego, co możesz uzyskać wyrokiem unieważniającym. Co więcej, przechodząc na kredyt złotowy, wpadasz w pułapkę wysokiego WIBOR-u. Zamieniasz ryzyko kursowe na ryzyko stopy procentowej, które obecnie jest bardzo bolesne.

Jeśli zastanawiasz się nad ugodą, zleć najpierw prawnikowi analizę. W mojej kancelarii, zanim podejmiemy decyzję, zawsze wykonujemy analizę umowy kredytowej we franku szwajcarskim i przedstawiamy symulację: ile zyskasz na ugodzie, a ile na wyroku. Różnice często sięgają setek tysięcy złotych.

Bezpieczeństwo przede wszystkim: Jak nie wpaść w pułapkę proceduralną?

Wielu klientów obawia się, że bank ich pozwie. Słyszą o tzw. „wynagrodzeniu za korzystanie z kapitału”. Banki straszą, że jeśli unieważnisz umowę, będziesz musiał zapłacić im krocie za to, że przez 15 lat obracałeś ich pieniędzmi.

MIT BANKOWY: Banki twierdzą, że należy im się wynagrodzenie za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umowy.

PRAWDA: Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) w serii wyroków z 2023 i 2024 roku jednoznacznie orzekł, że bankom NIE NALEŻY SIĘ żadne dodatkowe wynagrodzenie ponad zwrot kapitału. Roszczenia banków w tym zakresie są masowo oddalane przez polskie sądy. Nie daj się zastraszyć.

Mimo to, proces sądowy to nie jest prosta formalność, którą można załatwić wzorem z internetu. Diabeł tkwi w szczegółach. Błędne sformułowanie żądania w pozwie, złe wyliczenie kwot (matematyka finansowa!), czy brak odpowiednich zarzutów procesowych (np. zarzutu zatrzymania) może sprawić, że sprawa się wydłuży lub skomplikuje.

Dlatego w mojej kancelarii stosujemy zasadę „tarczy ochronnej”. Zanim złożymy pozew, audytujemy Twoją sytuację nie tylko pod kątem umowy, ale i sytuacji życiowej. Sprawdzamy, czy roszczenia nie uległy przedawnieniu (choć przedawnienie kredytu frankowego działa zazwyczaj na korzyść konsumenta, warto być czujnym). Dzięki temu moi Klienci śpią spokojnie, wiedząc, że nie wystawiamy ich na niepotrzebne ryzyko.

Czy muszę spłacać kredyt w trakcie procesu? (Zabezpieczenie roszczenia)

To jest pytanie, które słyszę najczęściej: „Panie Iwo, czy jak złożę pozew, to mogę przestać płacić raty?”.

Odpowiedź brzmi: Tak, ale musimy to zrobić mądrze. Służy do tego instytucja zwana zabezpieczeniem roszczenia. Wraz z pozwem składamy wniosek do sądu o to, abyś na czas trwania procesu mógł legalnie zaprzestać płacenia rat. Sądy, zwłaszcza wydział frankowy w Warszawie, ale coraz częściej też sądy wrocławskie, przychylają się do tych wniosków, jeśli wykażemy, że spłaciłeś już kapitał (czyli oddałeś bankowi tyle, ile pożyczyłeś).

OSTRZEŻENIE: Samowolne zaprzestanie spłaty rat bez zgody sądu (postanowienia o zabezpieczeniu) jest ryzykowne. Bank może wypowiedzieć umowę, wpisać Cię do BIK i nękać windykacją. Zabezpieczenie spłat raty kredytu frankowego to narzędzie prawne, które musi zostać „klepnięte” przez sędziego. Dopiero mając ten papier w ręku, możesz bezpiecznie przestać płacić.

A co jeśli już spłaciłem kredyt? Czy jest sens walczyć?

Wielu moich klientów myśli, że skoro zamknęli kredyt 2 lub 3 lata temu, to sprawa jest zakończona. Nic bardziej mylnego! Jeśli spłaciłeś kredyt (tzw. kredyt zamknięty), nadal możesz pozwać bank o zwrot nadpłaconych środków.

W takiej sytuacji nie walczymy już o unieważnienie umowy (bo ona wygasła), ale o zwrot pieniędzy od banku po spłacie kredytu frankowego. Mechanizm jest podobny – wykazujemy, że umowa była nieważna, więc wszystkie pieniądze, które wpłaciłeś ponad kapitał, są Twoim nienależnym świadczeniem na rzecz banku. Często są to kwoty rzędu 100-200 tysięcy złotych, które bank „przetrzymuje” bezprawnie.

Rozwód a kredyt we frankach – kto powinien pozwać bank?

Życie pisze różne scenariusze. Często przychodzą do mnie osoby po rozwodzie, które mają wspólny kredyt frankowy. To skomplikowana sytuacja, bo w świetle prawa bankowego nadal jesteście dłużnikami solidarnymi, nawet jeśli po rozwodzie jedno z Was przejęło mieszkanie.

Tutaj strategia musi być uszyta na miarę. Czy pozywać razem? Czy osobno? A co jeśli były mąż/żona nie chce współpracować? Musisz wiedzieć, że rozwód a kredyt frankowy to temat wymagający precyzji. Często zalecam uregulowanie kwestii majątkowych przed procesem z bankiem, ale każda sprawa jest inna. Jedno jest pewne – rozwód nie zamyka drogi do unieważnienia umowy.

Ile to kosztuje i jak długo trwa sprawa we Wrocławiu?

Nie będę Cię czarował, że wyrok dostaniesz w miesiąc. Sądy są obłożone. Średni czas trwania sprawy w I instancji to obecnie około 1,5 roku do 2 lat. Druga instancja to kolejny rok. Ale pamiętaj o tym, co pisałem wyżej – czas działa na Twoją korzyść dzięki odsetkom ustawowym.

Jeśli chodzi o koszty – inwestycja w dobrego adwokata jest ułamkiem tego, co zyskujesz. Naprawianie błędów po nieprzemyślanym pozwie (lub „tanim pozwie” z masowej kancelarii odszkodowawczej, gdzie Twoją sprawę prowadzi student) jest zazwyczaj 3 razy droższe i trudniejsze niż ułożenie dobrej strategii na starcie. Żeby dobrze przygotować się do walki, musimy zebrać kluczowe dowody w sprawach frankowych, ale spokojnie – pokieruję Cię w tym procesie.

Pamiętaj też, że kredyt frankowy to problem, który sam się nie rozwiąże. Czekanie działa na korzyść banku (przedawnienie niektórych roszczeń, rosnący kurs CHF). Jeśli czujesz, że ta sprawa Cię przerasta – po to jestem. Moją rolą jest zdjąć ten ciężar z Twoich barków i przenieść go na salę sądową, gdzie mam odpowiednie narzędzia, by sobie z nim poradzić.

FAQ – Często zadawane pytania

1. Czy muszę stawiać się w sądzie osobiście?
Zazwyczaj wystarczy jedna wizyta w sądzie na przesłuchanie. Chodzi o potwierdzenie, że rozumiesz skutki unieważnienia. Resztę rozpraw obsługuję ja jako Twój pełnomocnik. Pamiętaj, że odpowiednie przygotowanie to podstawa – zobacz jak dobrze wypaść w sądzie w sprawie cywilnej.

2. Czy bank może wypowiedzieć umowę po złożeniu pozwu?
Jeśli regularnie spłacasz raty (lub masz sądowe zabezpieczenie, by ich nie płacić), bank nie ma prawa wypowiedzieć umowy tylko dlatego, że go pozwałeś. To byłoby działanie bezprawne.

3. Czy przegrana wiąże się z kosztami?
Teoretycznie tak (koszty zastępstwa procesowego strony przeciwnej), ale przy obecnej linii orzeczniczej (ponad 97% wygranych Frankowiczów), ryzyko przegranej przy dobrze napisanym pozwie jest minimalne.

4. Czy mogę unieważnić kredyt, jeśli prowadziłem działalność gospodarczą w mieszkaniu?
Tak, o ile kredyt był wzięty na cel mieszkaniowy (konsumencki), a działalność była tylko dodatkiem. Jeśli jednak kredyt był stricte na firmę, sprawa jest trudniejsza, ale nie niemożliwa – wymaga innej argumentacji.

Czujesz, że Twój kredyt to studnia bez dna? Nie musisz walczyć z bankiem samotnie. Przeanalizuję Twoją umowę, policzę potencjalny zysk i powiem Ci szczerze, jakie masz szanse. Zadzwoń lub napisz.


Picture of adwokat Iwo Klisz

adwokat Iwo Klisz

Prawnik, założyciel i wspólnik zarządzający w "Klisz i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych". Specjalista z zakresu prawa pracy, prawa rodzinnego, spadkowego oraz gospodarczego. Były wykładowca akademicki na Uniwersytecie Wrocławskim, autor wielu publikacji w prasie fachowej, bloger oraz YouTuber

tel. 695 560 425, e-mail: i.klisz@kancelaria-klisz.pl

Nasze eksperckie wypowiedzi w ogólnopolskich i lokalnych mediach:

Założyciel Kancelarii jest nie tylko twórcą wielu publikacji w prasie branżowej, ale także popularnym autorem komentarzy eksperckich w największych portalach informacyjnych oraz stacjach telewizyjnych.

Nasi prawnicy są do Twojej dyspozycji:

Nasi eksperci czekają na Twoją wiadomość - napisz teraz

Pomoc doświadczonego adwokata
Pomożemy Ci w każdej sprawie sądowej
Porady prawne on-line
Zdalne porady prawne u adwokata bez konieczności wychodzenia z domu lub z biura