Bartosz Kuczyński
Bartosz Kuczyński

Stan wyższej konieczności

Blog Kancelarii Klisz i Wspólnicy – artykuły pisane przez zawodowych adwokatów i radców prawnych

Stan wyższej konieczności

Stan wyższej konieczności jest jedną z okoliczności wyłączających bezprawność czynu (inaczej kontratyp stanu wyższej konieczności). Zgodnie z definicją zawartą w art. 26 Kodeksu karnego, nie będzie podlegać odpowiedzialności karnej sprawca czynu, który przy ratowaniu jednego dobra poświęci inne dobro chronione prawem, jeżeli niebezpieczeństwa tego nie można było inaczej uniknąć, natomiast dobro poświęcone przedstawia wartość niższą od dobra ratowanego.

Na pierwszy rzut oka wszystko jasne, jednakże w praktyce powyższa regulacja nastręcza prawnikom dużych trudności.

Jakie przesłanki muszą być spełnione?

Dla zapewnienia wyłączenia odpowiedzialności karnej korzystającego z kontratypu stanu wyższej konieczności, koniecznych jest spełnienie poniższych przesłanek:

  • zagrożenie musi być bezpośrednie (bezpośrednie niebezpieczeństwo jego wyrządzenia), rzeczywiste (realne i faktyczne, nie może to być np. urojenie sprawcy) i skierowane przeciwko dobru chronione prawem,
  • działania podjęte przez ratującego muszą być zgodne z zasadą proporcjonalności oraz zasadą pomocniczości (inaczej zwaną zasadą subsydiarności).

Zasada proporcjonalności oznacza, że dobro ratowane musi przedstawiać wartość wyższą od dobra poświęconego, natomiast zasada pomocniczości (subsydiarności), iż sytuacja, w jakiej znalazł się ratujący poświęcający jedno dobro celem uratowania innego jest jedynym wyjściem i działaniem w ostateczności, bez możliwości uniknięcia poświęcenia innego dobra.

Dobra chronione prawem, które będą w tym przypadku ratowane w ramach powyższego kontratypu należy rozumieć szeroko. Będą to więc dobra indywidualne (np. mienie) i społeczne (np. bezpieczeństwo komunikacji). Wskazać można tutaj chociażby życie, zdrowie, wolność, nietykalność cielesna, godność, cześć, mir domowy, porządek publiczny czy mienie (również należące do osoby trzeciej). Będą to dobra o charakterze materialnym i niematerialnym. Przyjmuje się zatem, że może to być jakiekolwiek dobro chronione prawem, jednakże ochronę poszczególnemu dobru prawnemu zapewniać musi przepis powszechnie obowiązującego prawa (np. prawa karnego czy cywilnego).

Ustawa reguluje dalej, iż nie będzie podlegał odpowiedzialności karnej również sprawca, który ratując jedno dobro poświęci inne, którego wartość nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego. Jest to tzw. okoliczność wyłączająca winę.

Nie ma konkretnych i szczególnych kryteriów w zakresie ?oczywistości? wyższej wartości jednego dobra nad drugim. Często dokonanie obiektywnej oceny w tym zakresie może być bardzo trudne, tym bardziej w nagłej i rzeczywistej sytuacji przy ratowaniu konkretnego dobra. W doktrynie czy orzecznictwie przy ocenie wartości dóbr bierze się pod uwagę takie kryteria jak ilość poświęcanego dobra, jego zastępowalność czy niezbędność dla człowieka. Uznaje się, że wartość oczywiście wyższa będzie w takich przypadkach widoczna gołym okiem. W przypadku pożaru budynku ratowanie życia człowieka niewątpliwie będzie wartością wyższą od uszkodzenia drzwi czy okna przy konieczności jego wyważenia czy stłuczenia. Trudno bowiem uznać w takim przypadku, że sprawca miałby odpowiadać karnie za uszkodzenie drzwi czy okien.

A co się stanie, gdy ratujący przekroczy granice stanu wyższej konieczności?

I w tym przypadku z pomocą przychodzi nam ustawodawca, który wskazuje, że (podobnie jak w przypadku obrony koniecznej (zobacz mój artykuł o obronie koniecznej), sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia. Ratujący będzie więc odpowiadał w takim przypadku jak sprawca przestępstwa, jednakże sąd ma możliwość obniżyć oskarżonemu karę lub nawet całkowicie od niej odstąpić.

Z przekroczeniem granic stanu wyższej konieczności będzie mieli do czynienia w przypadkach, gdy:

  • ratujący poświęca dobro kosztem innego jeszcze przed wystąpieniem bezpośredniego niebezpieczeństwa (tzw. eksces ekstensywny),
  • ratujący narusza zasadę proporcjonalności i subsydiarności (tzw. eksces intensywny) ? np. gdy dobro poświęcone nie było wartości wyższej od dobra ratowanego czy istniała inna możliwość uratowania poświęconego dobra.

O czym należy pamiętać?

Po pierwsze, zwracam uwagę, iż ratujący nie będzie korzystał z ochrony, gdy poświęci dobro, które ma szczególny obowiązek chronić, nawet z narażeniem się na niebezpieczeństwo osobiste. Będzie tak w przypadku, gdy poświęci dobro, które nie przedstawia wartości oczywiście wyższej od dobra ratowanego, a więc gdy dobro poświęcone będzie miało wartość wyższą albo niższą od dobra ratowanego lub oba dobra będą miał taką samą wartość.

Po drugie, pamiętajmy, że z kontratypu skorzysta również osoba w sytuacji wystąpienia tzw. kolizji obowiązków (kolizji dóbr prawnych). Ratujący będzie musiał zatem wybrać jakie dobro należy poświęcić, a jakie uratować. Podobnie jak wskazano powyżej, również w tym przypadku będzie miała zastosowanie zasada proporcjonalności.

I wreszcie, po trzecie, kontratyp stanu wyższej konieczności został uregulowany również w art. 16 Kodeksu wykroczeń. Sprawca może zatem skorzystać z kontratypu również w przypadku popełnienia wykroczenia.

Stan wyższej konieczności w prawie cywilnym 

Stan wyższej konieczności został uregulowany również w art. 424 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym kto zniszczył lub uszkodził cudzą rzecz albo zabił bądź zranił cudze zwierzę w celu odwrócenia grożącego niebezpieczeństwa nie jest odpowiedzialny za wynikła stąd szkodę, gdy niebezpieczeństwa sam nie wywołał, nie można mu było zapobiec, natomiast dobro ratowane jest oczywiście ważniejsze od dobra naruszonego. Jest to zatem jedna z okoliczności wyłączających odpowiedzialność odszkodowawczą sprawcy. Możliwa jest zatem sytuacja, gdy ratujący będzie korzystał z ochrony przewidzianej w art. 26 Kodeksu karnego, np. gdy dobro ratowane będzie wartości równej dobra poświęconego, natomiast już nie z ochrony przewidzianej w Kodeksie cywilnym.

Stan wyższej konieczności w praktyce

Mężczyzna został oskarżony o to, że prowadził samochód będąc w stanie nietrzeźwości. Zgodnie z wyjaśnieniami oskarżonego oraz zeznaniami świadków, mężczyzna przewiózł do szpitala brata, który z niewiadomych powodów w nocy stracił przytomność i nie było z nim żadnego kontaktu. Na miejsce zostało wezwane pogotowie, jednakże pojawił się problem ze znalezieniem posesji osób wzywających. Oskarżony postanowił więc wziąć brata ze sobą i wyjechać w poszukiwaniu pogotowia. Ratownicy zabrali nieprzytomnego do szpitala. Na miejsce została wezwana policja, a kierujący został zatrzymany. Badanie krwi wykazało zawartość ponad 2 promili alkoholu we krwi. Opinia biegłego powołanego w niniejszej sprawie potwierdziła, że stan zdrowia brata wymagał natychmiastowej hospitalizacji i pomocy lekarskiej. W sądzie obrońca oskarżonego argumentował w szczególności, że mamy do czynienia w tym przypadku z kontratypem stanu wyższej konieczności i gdyby nie szybka reakcja i zapobiegliwość oskarżonego celem ratowania zdrowia i życia brata, ratownicy mogliby nie zdążyć dojechać na czas. Sąd uniewinnił oskarżonego od stawianego mu czynu, wskazując, że gdyby nie pomoc oskarżonego, mogłoby dojść do poważnych negatywnych konsekwencji w zdrowiu czy nawet życiu jego brata, natomiast dobro poświęcone (bezpieczeństwo komunikacji) przedstawia wartość oczywiście niższą od dobra ratowanego (życie człowieka).

Pamiętaj! W przypadku, gdy zostałeś oskarżony o popełnienie przestępstwa (lub został skierowany wobec Ciebie wniosek o ukaranie za popełnienie wykroczenia), a Twoje zachowanie mogło zmierzać do ratowania innego dobra chronionego prawem, warto skorzystać z pomocy obrońcy.

 

Zapisz się na nasz Newsletter!

Kancelaria prawna

Pomoc prawna dla klientów indywidualnych, firm i przedsiębiorców

Porady on-line

Zdalne porady prawne bez konieczności wychodzenia z domu lub z biura

STREFA WIEDZY

Sam znajdź odpowiedź w naszych bezpłatnych ebookach, artykułach i filmach