ul. Kazimierza Wielkiego 1

Wrocław

biuro@adwokat-wroclaw.biz.pl

kontakt email: 24h / 7 dni w tygodniu

+ 48 695 560 425

8.30 - 16.30 - dni robocze

Pon - Pt: 8:30 - 16:30

Obsługa Klienta

Przedawnienie roszczeń z kredytu frankowego – ile czasu ma bank, a ile frankowicz?

przedawnienie kredytu bankowego

Blog Kancelarii Klisz i Wspólnicy – najnowsze informacje prawne weryfikowane przez zawodowych adwokatów i radców prawnych

Kluczowe kwestie do zapamiętania:

  • Termin liczony od „świadomości”: Dla Frankowicza bieg przedawnienia nie startuje w dniu podpisania umowy, ale od momentu, gdy dowiedział się o wadach prawnych kredytu (często dopiero po konsultacji z prawnikiem).
  • Asymetria na Twoją korzyść: Ty masz zazwyczaj 6 lat (a w starych sprawach nawet 10) od momentu uświadomienia sobie problemu. Bank ma tylko 3 lata, a jego licznik startuje w trudniejszym dla niego momencie.
  • Kredyty spłacone: Nawet jeśli całkowicie zamknąłeś kredyt kilka lat temu, wciąż możesz walczyć o zwrot nadpłaconych pieniędzy.

„Panie Mecenasie, czy już nie jest za późno?” – czyli mit 10 lat od podpisania umowy

Wczoraj w mojej kancelarii pojawił się Pan Marek. Usiadł ciężko w fotelu, wyraźnie zrezygnowany. „Panie Iwo, wziąłem ten nieszczęsny kredyt we frankach w 2008 roku. Znajomy mi powiedział, że sprawy przedawniają się po 10 latach, więc w 2018 roku „klamka zapadła” i nic już nie zrobię. Czy to prawda, że oddałem bankowi mieszkanie za darmo?”.

Uśmiechnąłem się do niego i powiedziałem to, co mówię każdemu, kto przychodzi z tym obawami: **Nie, to absolutnie nie jest prawda.**

To jeden z najczęstszych i najbardziej szkodliwych mitów, jakie krążą w internecie. Bankom jest on bardzo na rękę, bo zniechęca tysiące ludzi do walki o swoje pieniądze. Prawda jest taka, że w sprawach frankowych zasady gry są zupełnie inne, niż w typowych sprawach o niezapłaconą fakturę.

Jeśli zastanawiasz się, czy Twój kredyt we frankach to już sprawa przegrana przez upływ czasu – uspokajam Cię. W 99% przypadków, z którymi przychodzą do mnie Klienci, droga do sądu jest wciąż otwarta.

Ile czasu ma Frankowicz na pozwanie banku?

Zacznijmy od konkretów, ale prostym językiem. W prawie cywilnym mamy terminy przedawnienia. To czas, po którym dłużnik może powiedzieć: „Stary, wiszę Ci kasę, ale minęło tyle lat, że zgodnie z prawem nie muszę Ci oddawać”.

Dla Ciebie, jako konsumenta (zakładam, że brałeś kredyt na cele prywatne, np. na mieszkanie), terminy są korzystne. Zależą one jednak od tego, kiedy powstało roszczenie.

Obecnie (po nowelizacji przepisów w 2018 roku), podstawowy termin przedawnienia dla konsumentów wynosi **6 lat**. Wcześniej wynosił on **10 lat**. Brzmi prosto? Niestety, w prawie rzadko coś jest proste na pierwszy rzut oka. Kluczowe jest nie to, „ile” lat wynosi termin, ale **od kiedy zaczynamy go liczyć**.

Tu właśnie leży pies pogrzebany i Twoja największa szansa na wygraną.

MIT: Data podpisania umowy jest najważniejsza
Wiele osób myśli: „Podpisałem umowę w 2007 roku, więc w 2017 sprawa się przedawniła”. To bzdura. W przypadku nieważności umowy kredytowej, nie liczymy czasu od wizyty u notariusza czy w banku w dniu podpisania papierów. Liczymy go od momentu, w którym dowiedziałeś się, że bank Cię „oszukał” (zastosował klauzule niedozwolone).

Kiedy zegar zaczyna tykać? (Rewolucja TSUE)

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) oraz polski Sąd Najwyższy zrobiły w ostatnich latach ogromną przysługę frankowiczom. Ustalono zasadę, która brzmi mniej więcej tak:

Nie można wymagać od konsumenta (czyli od Ciebie), żeby biegł do sądu, zanim w ogóle zorientuje się, że jego umowa jest wadliwa.

Dlatego przyjmuje się, że bieg przedawnienia Twoich roszczeń o zwrot rat startuje dopiero w momencie, gdy **powziąłeś świadomość co do abuzywności (niedozwolonego charakteru) zapisów w Twojej umowie**.

Co to oznacza w praktyce?
* Jeśli dopiero dzisiaj czytasz ten artykuł i zaczynasz rozumieć, że klauzule abuzywne w kredytach frankowych dotyczą też Ciebie – Twój zegar może zacząć tykać dopiero teraz.
* Dla wielu moich Klientów tym momentem jest data wysłania do banku reklamacji lub wezwania do zapłaty, w którym powołują się na nieważność umowy.
* Często przyjmuje się też datę złożenia pozwu.

Dzięki temu, nawet jeśli spłacałeś kredyt przez 15 lat, możesz domagać się zwrotu **wszystkich** wpłaconych rat (kapitałowych i odsetkowych), opłat, prowizji i ubezpieczeń. Roszczenie o unieważnienie kredytu frankowego daje Ci możliwość odzyskania pieniędzy nawet z odległej przeszłości.

A co z przedawnieniem roszczeń banku? (Pułapka na bankowców)

Tutaj robi się jeszcze ciekawiej. Bank jest przedsiębiorcą. Profesjonalistą (przynajmniej w teorii). Dlatego prawo traktuje go surowiej. Termin przedawnienia roszczeń banku (np. o zwrot wypłaconego Ci kapitału) wynosi tylko **3 lata**.

Ale uwaga! Bankowcy też mają swój „moment startu”. I tutaj toczy się największa batalia prawna. Banki próbują twierdzić, że ich 3-letni termin biegnie dopiero od momentu, gdy sąd prawomocnie unieważni umowę. To byłoby dla nich bardzo wygodne.

Jednak orzecznictwo idzie w stronę tzw. **trwałej bezskuteczności umowy**. W uproszczeniu: czas dla banku zaczyna biec w momencie, gdy Ty – jako świadomy konsument – oświadczysz (np. w reklamacji lub przed sądem), że nie chcesz tej umowy i żądasz jej upadku.

CASE STUDY: Bank, który się spóźnił
W jednej z moich spraw, Klient wysłał do banku oświadczenie o wadliwości umowy w 2019 roku. Bank zlekceważył pismo, odpisując standardową formułką „wszystko jest zgodnie z prawem”. Pozwaliśmy bank. Proces trwał, a bank dopiero w 2023 roku zgłosił roszczenie o zwrot kapitału (tzw. zarzut potrącenia). Sąd uznał, że roszczenie banku uległo przedawnieniu (minęły 3 lata od 2019 r.). Efekt? Klient odzyskał swoje raty, a kapitału (teoretycznie) oddawać nie musi, choć to sytuacje wyjątkowe i wymagające precyzyjnej strategii.

Warto tu wspomnieć, że w takich sytuacjach kluczowe jest prawidłowe wezwanie do zapłaty, które precyzyjnie określa moment, w którym zakwestionowałeś umowę.

Czy można pozwać bank po całkowitej spłacie kredytu?

To drugie najczęstsze pytanie. „Mecenasie, ja już spłaciłem ten kredyt 2 lata temu. Chcę o tym zapomnieć, ale słyszę, że sąsiedzi odzyskują ogromne kwoty. Czy dla mnie drzwi są zamknięte?”.

Odpowiedź brzmi: **Drzwi są otwarte na oścież.**

Fakt całkowitej spłaty kredytu nie zamyka drogi do pozwu. Co więcej – taka sprawa jest często prostsza, bo nie musimy walczyć o wykreślenie hipoteki „na już” (choć o to też wnosimy), ale skupiamy się na czystej matematyce: wpłaciłeś 400 tys. zł, pożyczyłeś 200 tys. zł. Bank ma oddać różnicę (lub całość, w zależności od teorii salda/dwóch kondykcji, choć dominuje ta druga – korzystniejsza dla Ciebie).

Jeśli interesuje Cię ten wątek, przygotowałem osobny wpis o tym, jak wygląda zwrot pieniędzy od banku po spłacie kredytu frankowego.

Jak skutecznie przerwać bieg przedawnienia?

Jeśli obawiasz się, że Twój termin się zbliża (np. dowiedziałeś się o wadach umowy dawno temu, ale zwlekałeś z decyzją), musisz podjąć działanie, które przerwie bieg przedawnienia.

Zgodnie z Kodeksem cywilnym (możesz o tym poczytać w kontekście ogólnym: przedawnienie roszczeń umownych), bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw.

Najskuteczniejsze metody to:
1. **Złożenie pozwu w sądzie** – to rozwiązanie definitywne. Zatrzymuje zegar w dniu nadania pisma na poczcie. Wymaga jednak przygotowania merytorycznego. Zanim to zrobisz, warto wiedzieć jak napisać pozew frankowy, żeby nie popełnić błędów formalnych.
2. **Zawezwanie do próby ugodowej** – kiedyś bardzo popularne i tanie. Dziś sądy podchodzą do tego różnie (traktując to czasem jako nadużycie prawa, jeśli celem jest tylko przedłużenie terminu, a nie realna ugoda). Więcej o tym mechanizmie pisałem tutaj: zawezwanie do próby ugodowej.
3. **Mediacja** – wszczęcie mediacji również przerywa bieg przedawnienia.

Pamiętaj jednak, że samo wysłanie pisma do banku (reklamacji) **nie przerywa** biegu przedawnienia! Ono jedynie może wyznaczać moment wymagalności roszczenia. To subtelna różnica, która kosztowała niejednego „internetowego prawnika” przegraną sprawę.

WSKAZÓWKA ADWOKATA:
Zanim złożysz pozew, zawsze zleć profesjonalną analizę umowy. Czasami Klienci chcą pozywać bank o unieważnienie, a okazuje się, że w ich przypadku (np. specyficzna umowa Deutsche Bank czy Fortis) inna strategia jest bezpieczniejsza. Skorzystaj z usługi takiej jak analiza umowy kredytowej we franku szwajcarskim, aby wiedzieć, na czym stoisz, zanim wydasz pieniądze na opłatę sądową.

Ryzyko ukryte w detalach – dlaczego szablony z internetu to zły pomysł?

Często słyszę: „Panie Iwo, w internecie jest wzór pozwu, po co mam płacić kancelarii?”. Odpowiadam wtedy pytaniem: „Czy wyrwałby Pan sobie ząb samemu, mając instrukcję z YouTube?”.

Sprawy frankowe wydają się powtarzalne, ale diabeł tkwi w szczegółach. Błędne określenie daty wymagalności roszczenia (czyli momentu, od którego liczysz odsetki) może kosztować Cię kilkadziesiąt tysięcy złotych straconych odsetek.

Co więcej, banki mają sztaby prawników, którzy tylko czekają na Twój błąd proceduralny. Jeśli źle sformułujesz żądanie (np. pomylisz teorię salda z teorią dwóch kondykcji), sąd może oddalić powództwo, mimo że umowa jest wadliwa.

Jako alternatywę dla unieważnienia niektórzy rozważają tzw. odfrankowienie kredytu (pozostawienie kredytu jako złotówkowego ze stawką LIBOR/SARON), choć obecnie orzecznictwo zdecydowanie skłania się ku całkowitej nieważności. Ważne jest też, abyś rozumiał różnicę między tymi roszczeniami a np. sankcją kredytu darmowego, która dotyczy kredytów konsumenckich (gotówkowych), a nie hipotecznych (choć nazwy brzmią podobnie).

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

1. Czy ugoda z bankiem przerywa bieg przedawnienia?
Podpisanie ugody zazwyczaj zamyka sprawę (zrzekasz się roszczeń). Natomiast same negocjacje ugodowe mogą być uznane za uznanie niewłaściwe roszczenia przez bank, co przerywa bieg przedawnienia, ale jest to grząski grunt dowodowy. Lepiej przeczytaj: ugoda czy proces?

2. Czy muszę spłacać raty w trakcie procesu?
Zasadniczo tak, chyba że uzyskasz tzw. zabezpieczenie powództwa. To zawieszenie spłaty rat na czas trwania procesu. Jest to możliwe, zwłaszcza gdy spłaciłeś już kapitał.

3. Czy bank może pozwać mnie o wynagrodzenie za korzystanie z kapitału?
Banki próbują, ale TSUE jasno powiedział (wyrok C-520/21), że im się to nie należy. Nie bój się gróźb banku w tym zakresie.

4. Ile kosztuje sprawa frankowa?
Koszty są różne i zależą od modelu rozliczeń z kancelarią. Pamiętaj jednak, że koszt „niezrobienia niczego” jest zazwyczaj kilkukrotnie wyższy niż koszt prawnika.

Nie czekaj, aż bank wymyśli nową strategię

Przedawnienie roszczeń z kredytu frankowego to temat, w którym czas działa na Twoją niekorzyść – nie tyle przez przepisy, co przez inflację i zmieniającą się sytuację gospodarczą banków. Prawo stoi po Twojej stronie, ale wymaga Twojej inicjatywy.

Jeśli zastanawiasz się, czy w Twoim przypadku zegar już ruszył, albo boisz się, że przegapiłeś kluczowy moment – nie zgaduj. W mojej kancelarii codziennie analizujemy takie przypadki. Zdejmuję z moich Klientów ciężar walki z korporacyjną machiną banku, dbając o to, by nie popełnili prostych błędów, które mogą zrujnować szansę na odzyskanie oszczędności życia.

Potrzebujesz pomocy w walce z bankiem?

Nie ryzykuj walki o swoje pieniądze na podstawie internetowych poradników. Skontaktuj się ze mną – przeanalizujemy Twoją umowę i ustalimy strategię działania.

UMÓW KONSULTACJĘ »


Podstawa prawna:

  • Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93): Tekst jednolity
  • Art. 118 Kodeksu cywilnego (Terminy przedawnienia): Zobacz przepis
  • Art. 120 Kodeksu cywilnego (Bieg przedawnienia): Zobacz przepis
Picture of adwokat Iwo Klisz

adwokat Iwo Klisz

Prawnik, założyciel i wspólnik zarządzający w "Klisz i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych". Specjalista z zakresu prawa pracy, prawa rodzinnego, spadkowego oraz gospodarczego. Były wykładowca akademicki na Uniwersytecie Wrocławskim, autor wielu publikacji w prasie fachowej, bloger oraz YouTuber

tel. 695 560 425, e-mail: i.klisz@kancelaria-klisz.pl

Nasze eksperckie wypowiedzi w ogólnopolskich i lokalnych mediach:

Założyciel Kancelarii jest nie tylko twórcą wielu publikacji w prasie branżowej, ale także popularnym autorem komentarzy eksperckich w największych portalach informacyjnych oraz stacjach telewizyjnych.

Nasi prawnicy są do Twojej dyspozycji:

Nasi eksperci czekają na Twoją wiadomość - napisz teraz

Pomoc doświadczonego adwokata
Pomożemy Ci w każdej sprawie sądowej
Porady prawne on-line
Zdalne porady prawne u adwokata bez konieczności wychodzenia z domu lub z biura