ul. Kazimierza Wielkiego 1

Wrocław

biuro@adwokat-wroclaw.biz.pl

kontakt email: 24h / 7 dni w tygodniu

+ 48 695 560 425

8.30 - 16.30 - dni robocze

Pon - Pt: 8:30 - 16:30

Obsługa Klienta

Kredyt frankowy denominowany a indeksowany – różnice

Unieważnienie kredytu frankowego

Blog Kancelarii Klisz i Wspólnicy – najnowsze informacje prawne weryfikowane przez zawodowych adwokatów i radców prawnych

Kluczowe kwestie do zapamiętania:

  • PUNKT 1: W kredycie indeksowanym kwota w umowie jest podana w złotówkach (PLN), a saldo zadłużenia przeliczane jest na franki po wypłacie.
  • PUNKT 2: W kredycie denominowanym kwota w umowie widnieje we frankach (CHF), ale wypłata nastąpiła w złotówkach (często w kwocie innej, niż wnioskował klient).
  • PUNKT 3: Dla sądu nazwa nie ma znaczenia – w obu przypadkach mechanizm przeliczania kursowego przez bank jest zazwyczaj wadliwy, co pozwala na unieważnienie umowy.

Kredyt denominowany czy indeksowany? Sprawdź, co masz w umowie i czy to wpływa na wygraną z bankiem

– „Panie Mecenasie, ale ja chyba mam ten gorszy rodzaj kredytu, ten denominowany, z tym nic nie da się zrobić, prawda?” – to pytanie słyszę w kancelarii regularnie. Wielu Frankowiczów żyje w błędnym przekonaniu, że banki można pozywać tylko za jeden rodzaj umów, a drugi jest „bezpieczny” dla banku i nienaruszalny. To mit, który kosztuje moich klientów setki tysięcy złotych nadpłaconych rat.

Jeśli zastanawiasz się, czy Twój kredyt to „klasyczny” frankowy, indeksowany czy może denominowany, i czy w ogóle masz szansę na uwolnienie się od toksycznego zadłużenia – ten tekst jest dla Ciebie. Wyjaśnię Ci to tak, jak tłumaczę moim klientom przy stole w sali konferencyjnej, bez zbędnego prawniczego żargonu.

Kredyt indeksowany a denominowany – błyskawiczne wyjaśnienie

Najprościej rzecz ujmując: różnica tkwi w tym, w jakiej walucie wpisano kwotę kredytu w treści umowy. W kredycie indeksowanym bank przyznał Ci konkretną kwotę w złotówkach (np. 300 000 PLN), która dopiero w dniu wypłaty została przeliczona na wirtualne franki. W kredycie denominowanym w umowie widzisz kwotę we frankach (np. 80 000 CHF), ale bank wypłacił Ci równowartość w złotówkach. Co najważniejsze – w obu przypadkach zazwyczaj występują klauzule abuzywne w kredytach frankowych, które pozwalają podważyć umowę w sądzie.

Na czym polega kredyt indeksowany do CHF?

Kredyt indeksowany to najczęstszy typ umowy, z jakim trafiają do mnie klienci (szczególnie z mBanku czy dawnego Polbanku). Wyglądało to tak: potrzebowałeś 300 000 zł na mieszkanie. Bank wpisał tę kwotę w umowie. Wiedziałeś dokładnie, ile dostaniesz.

Jednak w dniu uruchomienia kredytu bank stosował „magiczny przelicznik”. Dzielił te Twoje 300 000 zł przez swój kurs kupna franka (np. 2,00 PLN). W ten sposób w systemie bankowym Twoje zadłużenie nagle zamieniało się w 150 000 CHF. Od tego momentu spłacałeś raty wyliczane we frankach, ale płaciłeś w złotówkach po kursie sprzedaży. Mechanizm ten sprawiał, że saldo kredytu rosło wraz z kursem waluty, mimo regularnych spłat.

MIT: „Skoro wziąłem złotówki, to jest to kredyt złotowy”
Wielu klientów myśli, że skoro dostali PLN, to nie są „Frankowiczami”. To błąd. Mechanizm indeksacji sprawia, że prawnie i ekonomicznie ponosisz pełne ryzyko kursowe, tak jakbyś pożyczył walutę obcą, mimo że fizycznie franków nigdy na oczy nie widziałeś. Dlatego analiza umowy kredytowej we franku szwajcarskim jest niezbędna, by ustalić Twoją faktyczną sytuację.

Na czym polega kredyt denominowany we frankach?

Tu sytuacja była nieco bardziej podchwytliwa (specjalizowały się w tym m.in. PKO BP „Własny Kąt” czy Deutsche Bank). W umowie widniała kwota np. 100 000 CHF. Teoretycznie pożyczałeś franki. Ale uwaga – w umowie był zapis, że wypłata nastąpi w złotówkach po kursie banku.

Problem polegał na tym, że Ty potrzebowałeś konkretnej kwoty w złotówkach na zapłatę deweloperowi (np. wspomniane 300 000 zł). Jeśli między podpisaniem umowy a wypłatą kredytu kurs franka spadł, okazywało się, że bank wypłacił Ci np. tylko 290 000 zł. Brakujące 10 000 zł musiałeś dołożyć z własnej kieszeni. To jest tzw. ryzyko niedopłaty kapitału, charakterystyczne dla kredytów denominowanych.

Jak sprawdzić umowę? Prosty test paragrafu pierwszego

Nie musisz być prawnikiem, żeby wstępnie rozpoznać, co podpisałeś. Weź do ręki swoją umowę i spójrz na §1 lub §2, gdzie określona jest kwota kredytu.

WSKAZÓWKA: Test waluty

  • Jeśli kwota kredytu jest wyrażona liczbowo w PLN (np. 250.000 PLN) a obok jest adnotacja o „indeksacji”, „waloryzacji” do CHF – masz kredyt indeksowany.
  • Jeśli kwota kredytu jest wyrażona liczbowo w CHF (np. 85.000 CHF), ale jest zapis o wypłacie w złotych polskich – masz kredyt denominowany.

Warto jednak pamiętać, że banki stosowały różne, często mylące nazewnictwo. Czasami umowa nazwana „kredytem dewizowym” w rzeczywistości była kredytem denominowanym. Dlatego samodzielna diagnoza to dopiero początek. Czasem konieczne jest wystąpienie do banku o dokumenty. Jeśli nie wiesz, jak to zrobić, pomocny może być wniosek do banku o wydanie zaświadczenia o historii spłaty kredytu CHF, który rzuci światło na sposób księgowania rat.

Czy różnica między denominacją a indeksacją ma znaczenie w sądzie?

Kiedyś, w zamierzchłych czasach orzecznictwa (czyli przed 2019 rokiem i słynnym wyrokiem TSUE w sprawie Dziubak), sądy różnie podchodziły do kredytów denominowanych. Niektóre uznawały, że skoro kwota jest w CHF, to jest to „czysty” kredyt walutowy. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Zarówno w przypadku kredytów indeksowanych, jak i denominowanych, mechanizm jest ten sam: bank jednostronnie ustalał kursy walut w swojej tabeli, wpływając na wysokość Twojego zobowiązania. To jest podstawa do podważenia umowy. Obecnie orzecznictwo TSUE i Sądu Najwyższego jednolicie traktuje oba te twory jako wadliwe produkty finansowe.

CASE STUDY: Sukces w sprawie kredytu denominowanego PKO BP
Mój klient, Pan Marek, posiadał kredyt „Własny Kąt” (denominowany). Inny prawnik powiedział mu 5 lat temu, że „tego się nie da ruszyć”, bo kwota jest we frankach. Pan Marek trafił do mnie z polecenia. Po analizie okazało się, że bank wypłacił środki w PLN, stosując własny, zaniżony kurs kupna. W sądzie wykazaliśmy, że definicja świadczenia była nieprecyzyjna. Efekt? Sąd Okręgowy we Wrocławiu orzekł pełne unieważnienie kredytu frankowego. Pan Marek odzyskał wpłacone pieniądze i pozbył się długu.

Nie ma zatem „gorszego” kredytu. Oba rodzaje umów są obarczone wadami prawnymi, które kwalifikują je do usunięcia z obrotu prawnego. Czasem, zamiast unieważnienia, sąd może orzec tzw. odfrankowienie kredytu, co oznacza przeliczenie go na złotówki z pozostawieniem oprocentowania LIBOR/SARON, ale obecnie dominuje trend unieważniania umów w całości.

Ryzyko walutowe i spread – co łączy obie umowy?

Niezależnie od tego, czy masz kredyt indeksowany, czy denominowany, łączy je jedno: nieograniczone ryzyko po Twojej stronie i zarobek banku na tzw. spreadzie walutowym. Bank zarabiał dwukrotnie: najpierw przy wypłacie (stosując niższy kurs kupna), a potem przy każdej racie (stosując wyższy kurs sprzedaży). To trochę tak, jakbyś poszedł do kantoru, który za każdym razem ustala inną cenę waluty, patrząc na to, jak bardzo jesteś zdesperowany.

Co więcej, nawet jeśli spłaciłeś już kredyt, nadal masz prawo walczyć o swoje. Zwrot pieniędzy od banku po spłacie kredytu frankowego jest jak najbardziej możliwy i te sprawy również kończą się sukcesami Frankowiczów.

Dlaczego nie warto analizować umowy samodzielnie?

Wzory pozwów z internetu często nie uwzględniają niuansów pomiędzy konstrukcją kredytu denominowanego a indeksowanego. W pozwie trzeba precyzyjnie sformułować żądanie. Przy kredycie denominowanym błąd w określeniu tzw. wartości przedmiotu sporu może kosztować oddalenie powództwa w części.

OSTRZEŻENIE: Aneksy naprawcze
Często widzę, że klienci podpisali aneksy pozwalające na spłatę bezpośrednio w CHF (ustawa antyspreadowa). Banki w sądzie argumentują, że to „uzdrowiło” umowę. Nie daj sobie tego wmówić. Wadliwość umowy ocenia się na moment jej zawarcia. Jeśli zastanawiasz się, co wybrać: kredyt we frankach – ugoda z bankiem czy proces sądowy, pamiętaj, że ugoda to zazwyczaj rezygnacja z 70% należnych Ci pieniędzy.

Dlatego w mojej kancelarii, zanim złożymy pozew, zawsze najpierw wykonujemy szczegółowy audyt. Sprawdzamy nie tylko samą umowę, ale też regulaminy, które obowiązywały w dacie podpisania. Czasem to jeden, zapomniany paragraf w regulaminie przesądza o strategii. Dzięki temu moi Klienci śpią spokojnie, wiedząc, że nie walczą o puste hasła, ale o realne pieniądze.

Musisz też pamiętać o kwestii terminów. Choć orzecznictwo TSUE jest korzystne w kwestii biegu przedawnienia dla konsumentów, to przedawnienie kredytu frankowego nadal jest tematem, którego nie można ignorować, zwłaszcza jeśli spłaciłeś kredyt dawno temu.

Warto też wiedzieć, który bank udzielił najwięcej kredytów frankowych i jakie ma podejście do procesów – banki takie jak mBank czy PKO BP mają już ugruntowane linie obrony, które skuteczny adwokat potrafi przełamać.

Sytuacja komplikuje się dodatkowo, gdy w grę wchodzą sprawy rodzinne, np. rozwód a kredyt frankowy. Wtedy ustalenie, czy kredyt był indeksowany czy denominowany, schodzi na drugi plan wobec konieczności ustalenia, kto i jak ma ten kredyt spłacać lub pozywać bank. Warto wtedy zadbać o zabezpieczenie spłat raty kredytu frankowego, aby wstrzymać płatności na czas procesu.

Jeśli po przeczytaniu tego tekstu nadal nie masz pewności, co kryje Twoja umowa – nie ryzykuj. Błędna diagnoza na starcie to przegrana sprawa na końcu. Sprawdźmy to razem. Zajmuję się sprawami frankowymi na co dzień i wiem, gdzie szukać „haków” na bank.

Najczęściej zadawane pytania (FAQ)

Czy kredyt denominowany trudniej unieważnić niż indeksowany?
Nie. Obecnie sądy traktują oba rodzaje wadliwych umów bardzo podobnie. Kluczowe jest wykazanie abuzywności klauzul przeliczeniowych, które występują w obu typach kredytów.

Co jeśli w umowie mam wpisaną kwotę w CHF?
To najprawdopodobniej kredyt denominowany. Jeśli jednak wypłata nastąpiła w złotówkach i spłata odbywała się w złotówkach (przynajmniej na początku), umowa jest tak samo wadliwa jak kredyt indeksowany.

Ile kosztuje analiza umowy w Twojej kancelarii?
Wstępna weryfikacja umowy pod kątem występowania klauzul niedozwolonych jest u nas zazwyczaj bezpłatna. Pozwala to ocenić szanse procesowe bez ponoszenia ryzyka finansowego na starcie.

Masz dość niepewności i płacenia rat, które zależą od widzimisię banku? Nie czekaj, aż kurs franka znów poszybuje w górę. Skontaktuj się ze mną, przeanalizujemy Twoją umowę i ustalimy strategię walki o Twoje pieniądze.

Picture of adwokat Iwo Klisz

adwokat Iwo Klisz

Prawnik, założyciel i wspólnik zarządzający w "Klisz i Wspólnicy Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych". Specjalista z zakresu prawa pracy, prawa rodzinnego, spadkowego oraz gospodarczego. Były wykładowca akademicki na Uniwersytecie Wrocławskim, autor wielu publikacji w prasie fachowej, bloger oraz YouTuber

tel. 695 560 425, e-mail: i.klisz@kancelaria-klisz.pl

Nasze eksperckie wypowiedzi w ogólnopolskich i lokalnych mediach:

Założyciel Kancelarii jest nie tylko twórcą wielu publikacji w prasie branżowej, ale także popularnym autorem komentarzy eksperckich w największych portalach informacyjnych oraz stacjach telewizyjnych.

Nasi prawnicy są do Twojej dyspozycji:

Nasi eksperci czekają na Twoją wiadomość - napisz teraz

Pomoc doświadczonego adwokata
Pomożemy Ci w każdej sprawie sądowej
Porady prawne on-line
Zdalne porady prawne u adwokata bez konieczności wychodzenia z domu lub z biura