fbpx

O Kancelarii Klisz i Wspólnicy

obsługa prawna kancelaria adwokacka we wrocławiu

Naszą Kancelarię tworzy zespół osób wierzący we wspólne wartości takie jak profesjonalizm, staranność i jakość w obsłudze klienta.

Naszą misją jest to, żeby na zawsze pozostać prawnikiem z ludzką twarzą. Uważamy, że nie wystarczy mówić tylko do rzeczy, bo trzeba też mówić do ludzi.

Żargon prawniczy zostawiamy dla sędziów i prokuratorów, a naszym Klientom naprawdę wyjaśniamy jak działa prawo

Kancelaria Klisz i Wspólnicy

Kancelaria Adwokacka we Wrocławiu

ul. Joachima Lelewela 23/7,
53-505 Wrocław
tel. 71 740 50 00

Kancelaria Adwokacka w Poznaniu

ul. Bóżnicza 1/14,
61-001 Poznań
tel. 71 740 50 00

Kancelaria Adwokacka w Katowicach

ul. Sobieskiego 27/30, 40-082 Katowice
tel. 32 321 02 84

Kancelaria Adwokacka w Gdańsku

ul. Kartuska 31c/1, 80-138 Gdańsk
tel. 71 740 50 00

tel. 71 740 50 00

tel. kom. 695 560 425

Zapraszamy na Kanał YouTube!
Prawo spadkowe dla Każdego

adwokat prawo spadkowe wrocław

Zapisz się na nasz Newsletter!

Darmowy poradnik dla Pracodawców

 

Poznaj nas w social mediach

Najnowsze posty

Nasze blogi:

Polub nas:

Klauzule niedozwolone w umowach o kredyty frankowe – co to takiego?

Blog Kancelarii Klisz i Wspólnicy
Klauzule abuzywne

W sprawach frankowych termin „klauzule abuzywne” jest odmieniany przez wszystkie przypadki. To właśnie za sprawą klauzul niedozwolonych w umowach frankowych nastąpiła dramatyczna rewolucja w wysokości spłacanych kredytów. Ale również dzięki nim możesz ubiegać się o stwierdzenie nieważności swojej umowy kredytowej.

Co to są klauzule niedozwolone, jak brzmią, gdzie ich szukać i dlaczego w sprawach frankowiczów odgrywają pierwszoplanową rolę? O tym wszystkim przeczytasz poniżej.

Klauzule abuzywne – co to takiego?

To zapisy umowy, których po pierwsze nie uzgodniono indywidualnie z konsumentem. Po drugie kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. A po trzecie rażąco naruszają jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie (o ile zostały sformułowane w sposób jednoznaczny).

Wszystkie te przesłanki muszą występować łącznie, żeby można było mówić o klauzuli niedozwolonej. Co w praktyce oznacza, że w toku procesu sąd każdorazowo będzie wszechstronnie badał okoliczności związane z treścią danego zapisu. Jeżeli uzna, że tych przesłanek brakuje (bo np. świetnie poinformowany, zaradny konsument dobrowolnie zgodził się na klauzulę waloryzacyjną, którą nieco zmodyfikował) klauzuli nie można uznać za niedozwoloną na gruncie danej sprawy.

Klauzule abuzywne nie wiążą konsumenta. Oznacza, to, że umowa, która je zawiera, a z której nie można ich wyeliminować bez naruszania istoty kontraktu, może zostać uznana przez sąd za nieważną.

Postępowanie banków w momencie zawierania umów o kredyt we frankach szwajcarskich zazwyczaj zostawiało wiele do życzenia. A lista zarzutów jest długa. Efektem końcowym współpracy z bankiem były umowy kredytowe zawierające podwójne klauzule waloryzacyjne, które przez lata spędzały sen z powiek frankowiczom. A  obecnie stały się zmorą banków.

pomoc w sprawie frankowej

Co mają klauzule niedozwolone do nieważność umowy kredytowej?

To właśnie na istnieniu klauzul abuzywnych w umowach kredytowych swoje roszczenia przeciwko bankom opierają obecnie frankowicze. Umowy zawierały bowiem podwójne klauzule waloryzacyjne, na których tracił klient i to nie mało.

W przypadku kredytów indeksowanych, kredytobiorca podpisywał umowę o kredyt we frankach szwajcarskich, ale do ręki otrzymywał złotówki. W księgach rachunkowych banków sumę kredytu przeliczano natomiast na franki szwajcarskie i księgowano jako saldo zadłużenia. Gdy przychodziło do uiszczania raty, kredytobiorca wpłacał do banku złotówki, które przeliczano na franki szwajcarskie. Ale tego przeliczania nie dokonywano  według średniego kursu NBP, a według tabeli kursów bankowych. Jak łatwo się domyślić owa tabela była kształtowana przez bank całkiem dowolnie i trudno było ją uznać za uczciwą z punktu widzenia klienta banku.

W efekcie konsument nie tylko nie wiedział ile pozostanie mu jeszcze do spłaty. Ale nawet nie był pewien na jaką kwotę będzie opiewała jego kolejna rata.

Po latach walk i tułaczki po sądach frankowiczom udało się wywalczyć orzeczenia, które umożliwiają stwierdzenie nieważności umowy kredytowej. Unieważnioną umowę traktuje się tak, jakby jej nie zawarto. Strony zobowiązują się zwrócić sobie wszystko co nawzajem od siebie otrzymały. Kredytobiorca zwraca bankowi otrzymany od niego kapitał. Z kolei bank powinien zwrócić kredytobiorcy raty, odsetki i prowizje, które kredytobiorca zapłacił w okresie trwania umowy. W grę wchodzą tu jeszcze przepisy dotyczące przedawnienia roszczeń, o których więcej przeczytasz tutaj- Spłata kredytu we frankach w całości a zwrot nadpłaconych rat.

Jak ławo zauważyć takie rozwiązanie jest szalenie korzystne dla kredytobiorcy. Natomiast niekorzystne dla banku, zwłaszcza, że roszczenia banku przedawniają się w terminie 3-letnim, z kolei roszczenia konsumenta w terminie 10 – letnim.

Jak bronią się banki w sprawach frankowych?

  • Wpływ na treść umowy kredytowej

Dla banku kluczem do sukcesu jest udowodnienie, że w podpisanej przez kredytobiorcę umowie, nie ma klauzul abuzywnych. Jako, że klauzule niedozwolone nie są indywidualnie negocjowane z klientem. Banki za wszelką cenę dążą do udowodnienia, że konsument miał wpływ na ukształtowanie podpisywanej przez siebie umowy.

Zazwyczaj, żeby to wykazać bank przedkłada w sądzie standardowy wzorzec umowy kredytowej podpisywany w danym okresie dla porównania z umową, która jest przedmiotem danego procesu. Argumentacja opiera się wówczas na perorowaniu. „Proszę popatrzeć, klient miał wpływ na treść umowy, bo różni się ona od standardowego wzorca w tym i w tym miejscu”. I faktycznie co bardziej zapobiegliwi kredytobiorcy, którzy negocjowali z bankiem treść zapisów, mogą znaleźć się w kropce.

Poza tym, by można było mówić o realnym wpływie na treść umowy, jej wzorzec musi zostać doręczony drugiej stronie przy zawarciu umowy (tak było do 9.08.2007 roku). Albo przed zawarciem umowy (od 10.08.2007 roku). Jeśli tego nie uczyniono, obowiązuje domniemanie zgodnie z którym umowa nie była indywidualnie negocjowana.

To w jakich okolicznościach była zawierana umowa może potwierdzić przede wszystkim korespondencja, ale także zeznania stron i świadków.

  • Rzetelna informacja o umowach frankowych to podstawa

Klauzula abuzywna kształtuje prawa i obowiązki konsumenta w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami. Żeby udowodnić, że dany zapis umowy jest niedozwolony, należy wykazać, że:

  • zapisy umowy sformułowano w sposób niezrozumiały i niejednoznaczny,
  • umowa żerowała na słabszej pozycji kontrahenta, któremu nie wyłożono informacji jasno, koniecznych dla jej świadomego zawarcia,
  • zaburzono równowagę kontraktową stron.

Na gruntach wielu procesów frankowych okazuje się, że postępowanie banku niewiele miało wspólnego z rzetelną informacją. To samo słyszeliśmy w doniesieniach prasowych. Kredyty frankowe przdstawiano jako całkowicie bezpieczne, podkreślano stabilność franka szwajcarskiego. Nie informowano kredytobiorców, że w razie zmiany kursu mogą spłacać kilkakrotnie więcej.

Często nikt nie wspominał konsumentom, że w razie zmiany kursu, może wzrosnąć nie tylko wysokość raty. Ale też nastąpi wzrost salda zadłużenia. Wręcz przeciwnie, zapewniano, że jeśli wzrośnie rata, to kredyt zostanie szybciej spłacony.

W wielu zapisach umownych już na pierwszy rzut oka widać rażące naruszenie interesów konsumenta. Nieszczęsne tabele kursów bankowych, jednostronnie narzucane przez banki w zasadzie mogły być kształtowane dowolnie. Nie pozwalając klientowi na oszacowanie kosztów kredytu z góry. Dla sądów jest to jaskrawy przykład nierównomiernego rozkładu praw i obowiązków stron umowy.

Wypada też zauważyć, że pojęcie „interesu konsumenta” jest interpretowane przez Sąd Najwyższy dość szeroko. Chodzi tutaj nie tylko o interes ekonomiczny strony, ale też inne aspekty: zdrowia konsumenta, traconego czasu, przykrości, dezorganizacji toku życia, zawodu, zdrowia najbliższych. Czyli w zasadzie wszystkie życiowe kwestie, na których kredyt we frankach położył się cieniem.

Lista klauzul niedozwolonych

Warto wiedzieć, że urząd Ochrony Konkurencji i Konkurenta prowadzi listę klauzul niedozwolonych, którą znajdziesz tutaj: https://www.rejestr.uokik.gov.pl/

Jest to tzw. kontrola abstrakcyjna. Co oznacz, ze sąd cywilny nie wiąże się automatycznie z Wyrokiem Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Mimo wszystko każdorazowo w kontekście danej sprawy ocenia, czy dana klauzula jest klauzulą abuzywną. Praktyka jednak pokazuje, że sądy cywilne w sprawach frankowych konsekwentnie opierają się na wyrokach SOKiKu w przypadku gdy zapisy umowy w obu sprawach były identyczne.

Dla przykładu, klauzule niedozwolone dotyczące umów kredytowych we frankach, które możesz znaleźć w rejestrze noszą brzmienie:

” Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej BRE Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50”.

„Kredyt jest indeksowany do CHF/USD/EUR, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF/USD/EUR według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy”.

Na stronie UOKiKu znajdziesz informację od kiedy daną klauzulę uznaje się za niedozwoloną. A także jaki sąd uznał ją jako takową i przede wszystkim we wzorcach jakiego banku ją stosowano.

Klauzula z Twojej umowy nie musi znajdować się w rejestrze. Możesz uzyskać korzystne dla siebie orzeczenie, nawet jeśli UOKiK się nią jeszcze nie zajął. Sąd rozpatrując sprawę o unieważnienie umowy kredytowej sam każdorazowo bada określone okoliczności sprawy. Przesłuchuje strony i świadków, by ustalić jak wyglądały okoliczności zawierania umowy kredytu. Jaki wpływ miała każda ze stron na kształt ostatecznej umowy, jakich informacji bank udzielił konsumentowi itd.

Co dalej z umowami kredytowymi we frankach?

Zmiana linii orzeczniczej w sprawach kredytów frankowych nie oznacza, że wszystkie problemy frankowiczów zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Sprawę frankową w dalszym ciągu można spektakularnie przegrać. Źle formułując żądanie pozwu, albo mało skutecznie wykazując okoliczności związane z abuzywnością danej klauzuli. Pomoc doświadczonego adwokata lub radcy prawnego może w tym przypadku okazać się nieoceniona. Walka frankowiczów, nadal trwa. Z tym, że obecnie każdy kredytobiorca toczy ją indywidualnie w sądzie i nareszcie klienci banków wyposażeni są w trochę lepsze oręże niż Dawid walczący z Goliatem.

Przeczytaj także:

Kredyt we frankach – co możesz zrobić?

Pozdrawiam

adwokat Michał Dziedzic

adwokat Michał Dziedzic

Mam na dzieję, że mój artykuł wyjaśnił Ci kilka rzeczy. Jeśli tak, to kliknij „Lubię to” lub polub stronę naszej Kancelarii na facebooku (Facebook adwokat Wrocław).

Jeśli chcesz skorzystać z pomocy prawnej, zapraszam Cię do kontaktu:
tel. 695 560 425    email: i.klisz@adwokat-wroclaw.biz.pl

SKORZYSTAJ Z POMOCY ADWOKATA BEZ WYCHODZENIA Z DOMU

Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Skontaktuj się z nami:
 
Kancelaria Adwokatów i Radców Prawnych
Klisz i Wspólnicy
 
Wrocław – Katowice – Poznań – Gdańsk
 
tel. 71 740 50 00
tel. kom. 695 560 425
 

Zapraszamy na Kanał YouTube - Prawnik dla pracodawcy

Inni czytali również:

upadłość przedsiębiorcy - darmowy poradnik

Z e-booka dowiesz się kto może ogłosić upadłość oraz czym się różni upadłość od likwidacji i restrukturyzacji. Poza tym w e-booku znajdziesz wzór wniosku oraz wszystkie niezbędne informacje dotyczące ogłoszenia upadłości. 

Wpisz maila, abyśmy mogli udostępnić Ci e-booka.